Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Królowa śniegu - streszczenie - strona 2

im historię o śniegu podobnym do roju pszczół. Kay, przyglądając się płatkowi śniegu, zapytał babcię, czy śnieżynki też mają swoja królową. Babcia odpowiedziała mu, że tak właśnie jest – istnieje Królowa Śniegu, która przylatuje na ziemię, kiedy sypie śnieg. Gerda bardzo się wystraszyła na te słowa, bała się bowiem, że królowa może pojawić się również i w ich miasteczku. Kay starał się ją uspokoić mówiąc, że nawet gdyby Królowa się u nich pojawiła, to on posadziłby ją przy piecu i wtedy by stopniała. Wieczorem kiedy spoglądał przez okno, zobaczył szczególnie duży płatek śniegu, który zamienił się w wielką, lodową kobietę. Miała mroźny i straszny wyraz twarzy. Kay przeraził się tego widoku, lecz po chwili poszedł spać.

Nastało piękne lato, a w ogrodzie rosły cudne róże. Dzieci spędzały błogo czas. Nagle stało się nieszczęście – odłamek zaczarowanego zwierciadła trafił Kaya w serce i oko. Od tego momentu w Kayu nastąpiła wyraźna przemiana na gorsze – stał się zły, okrutny, chciał ranić innych. Dostrzegał w świecie tylko to, co brzydkie i okropne. Nie lubił już Gerdy, a z innych ludzi się wyśmiewał.

Kiedy nastała zima, Kay bawiąc się pewnego razu na placu, spostrzegł piękne, duże sanie, które nagle nadleciały, nie wiadomo skąd. Postanowił doczepić do nich swoje saneczki. Niebawem sanie poniosły Kaya daleko poza miasto. Kobieta, która prowadziła sanie, popatrzyła na Kaya, a ten poczuł się tak, jakby znał ją od dawna, dlatego nie bał się jej i zapragnął z nią pozostać.

Królowa Śniegu wzięła Kaya na swoje sanie, otuliła niedźwiedzim futrem i ucałowała. Kay poczuł się szczęśliwy, nie zdając sobie sprawy, że w tym momencie jego serce stało się zimne niczym lód.

Opowiadanie trzecie „Kwietny ogród kobiety, która umiała czarować”

Kay zniknął i nikt nie wiedział, co się z nim stało.